Odczulanie – im wcześniej tym lepiej

Odczulanie – im wcześniej tym lepiejOceń:
(3.67/5 z 3 ocen)
Z prof. Krzysztofem Sładkiem rozmawia Iwona Duraj
Odczulanie – im wcześniej tym lepiej

Iwona Duraj: Alergia to nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego, która powoduje, że alergik wykazuje nadmierną reakcję na substancje dobrze tolerowane przez zdrowe osoby. Panie Profesorze, jakie to może mieć implikacje dla naszego organizmu?

Prof. Krzysztof Sładek: Nie wszyscy mamy alergie, jakkolwiek liczba osób dotkniętych tą dolegliwością stale rośnie. Badania epidemiologiczne pokazują, że u około 1/4 populacji w Polsce występują objawy chorób alergicznych, np. katar sienny, astma alergiczna, pokrzywka, wyprysk, uczulenie na leki, pokarmy itp. Oczywiście możemy zapytać co jest powodem tego zjawiska, dlaczego zwiększa się liczba alergików w Polsce i na świecie i jakie to może mieć znaczenie. Dokładnej odpowiedzi do końca jeszcze nie znamy, chociaż „epidemię” alergii może w pewnym sensie tłumaczyć rozwój cywilizacyjny i postęp technologiczny. Obecnie coraz większy mamy dostęp przez całe nasze życie – również dzieci, matki w ciąży – do materiałów oraz substancji biologicznych i chemicznych, które mogą uczulać. Dodatkowo powszechnie stosowana przy każdej banalnej infekcji antybiotykoterapia i zanieczyszczenia środowiska mogą prowokować nasz układ immunologiczny do odpowiedzi humoralnej, produkcji przeciwciał i rozwoju alergii.

Przez wiele lat jedynym sposobem na alergię była farmakoterapia: steroidy i leki antyhistaminowe, wcześniej jeszcze kromony, a od kilku lat leki antyleukotrienowe. Okazało się jednak, że podawanie coraz doskonalszych leków jest tylko leczeniem objawowym. Obecnie za bardziej celową i skuteczną uznaję się terapię przyczynową, nazywaną immunoterapią alergenową.

Właściwie przyczynowym leczeniem alergii jest eliminacja w miarę możliwości narażenia na alergen, który jest odpowiedzialny za pojawienie się objawów choroby alergicznej. Najprościej można to wyjaśnić: jeśli nie ma alergenu, to nie ma alergii. Jeżeli na przykład ktoś jest uczulony na alergen kota, to po kontakcie z nim, jego sierścią, śliną czy wydzieliną gruczołów reaguje świądem skóry, pokrzywką, katarem, a nawet dusznością astmatyczną, natomiast jeśli w jego otoczeniu nie ma kota, to takie objawy się u niego nie rozwiną. Niestety nie we wszystkich przypadkach możemy zalecić unikania kontaktu z alergenem. Tak jest w przypadku tak zwanej alergii całorocznej, czyli uczulenia na roztocze kurzu domowego, czy nawet sezonowego uczulenia na alergeny drzew lub traw – ze względu na praktycznie prawie niemożliwą ich całkowitą eliminację ze środowiska chorego. W takich sytuacjach pozostaje nam leczenie objawowe, czyli podawanie chorym leków zmniejszających objawy oraz odczulanie, znane również jako immunoterapia swoista.

Te dwa sposoby leczenia rozwijały się równolegle właściwie od samego początku alergologii. Za początek immunoterapii przyjmuje się publikację z 1911 roku na łamach czasopisma „Lancet” autorstwa Leonarda Noona i Johna Freemana, dotyczącą ich własnych doświadczeń z użyciem wyciągu alergenów traw. Ostatnio, tzn. może przez ostatnie 20 lat obserwujemy zwiększenie nacisku na metody immunoterapii, szczególnie u młodych chorych, u których zauważono bardzo znaczący efekt tej formy leczenia w prewencji rozwoju astmy.

Mechanizm swoistej immunoterapii polega na modyfikacji odpowiedzi układu immunologicznego osoby uczulonej. Jeszcze kilka lat temu dokładny przebieg tych procesów nie był znany. Obecnie się uważa, że podstawowym zjawiskiem jest zmiana fenotypu limfocytów Th (typu helper) z dominującego u alergików Th2 w kierunku Th1, który powinien dominować w prawidłowo reagującym układzie immunologicznym osoby zdrowej.

Jaka jest skuteczność immunoterapii alergenowej?

A to zależy od postaci choroby alergicznej, w której tę formę leczenia stosujemy. Największa skuteczność obserwowana jest w immunoterapii chorych uczulonych na alergeny owadów, bo u 80–90 % leczonych, następnie w leczeniu kataru siennego u 70–75% chorych, nieżytu alergicznego całorocznego u 60–70% i u chorych z astmą w przedziale 50–65%. Ponadto największa skuteczność dotyczy leczonych młodych pacjentów, dzieci i młodzieży, natomiast najmniejsza jest u ludzi starszych.

Kiedy jest najlepszy moment rozpoczęcia immunoterapii (odczulania) i czy jest ona możliwa u każdego pacjenta?

Zgodnie ze standardami, im wcześniej tym lepiej. Jeżeli więc rozważamy u chorego tę formę terapii to lepiej ją od razu rozpocząć. A w kwalifikacji do odczulania powinniśmy uwzględnić efekt dotychczasowego leczenia farmakologicznego, towarzyszące dodatkowe schorzenia oraz chęć współpracy chorego. Jeżeli dzięki stosowaniu małych lub nawet średnich dawek leków w pełni kontroluje się objawy alergii, która w swoim przebiegu nie narasta, to można pozostać przy dotychczasowym postępowaniu. Unikamy natomiast immunoterapii u chorych z chorobami układowymi, np. z kolagenozą, z przewlekłymi schorzeniami infekcyjnymi swoistymi i nieswoistymi, z chorobami zapalnymi jelit, z niestabilnymi chorobami układu krążenia i z chorobami nowotworowymi.

Odczulanie wymaga od chorych świadomej współpracy z alergologiem. Leczenie to jest dość uciążliwe, zwłaszcza na początku, ponieważ wiąże się to z koniecznością cotygodniowych wizyt – przez okres 2–3 miesięcy – i otrzymywania kolejnych wzrastających dawek szczepionki, aby następnie co 4–6 tygodni otrzymywać dawkę podtrzymującą. Wypadnięcie z tego rytmu może skutkować potrzebą ponownego rozpoczynania odczulania od małych dawek alergenu. Immunoterapię swoistą proponuje się wyłącznie pacjentom, u których potwierdzono uczulenie za pomocą badań dodatkowych, takich jak testy skórne z alergenami oraz oznaczenia swoistych przeciwciał klasy IgE. Prawidłowy przebieg immunoterapii wymaga także bardzo dobrej współpracy z pacjentem, dlatego przed rozpoczęciem terapii należy – po poinformowaniu chorego o korzyściach, ryzyku, czasie trwania, kosztach i przebiegu SIT – uzyskać jego świadomą zgodę na leczenie. Immunoterapia powinna być stosowana szczególnie u pacjentów z objawami alergicznego nieżytu nosa i spojówek, w wybranych przypadkach astmy oskrzelowej i IgE zależnej alergii na jady owadów żądlących. Standardy Polskiego Towarzystwa Alergologicznego zalecają immunoterapię w przypadkach niewielkiej skuteczności unikania ekspozycji na alergen i leczenia farmakologicznego. Jest to również zgodne ze stanowiskiem Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej, należy jednak pamiętać o najnowszych wynikach badań nad immunoterapią, które wykazały, że jest to jedyna metoda terapii, która zmniejsza ryzyko rozwoju uczuleń i postępu choroby alergicznej.

Jak długo trwa immunoterapia?

Immunoterapię zwykle prowadzimy przez kilka lat (od co najmniej 3 do 5). Im dłużej trwa odczulanie tym dłużej obserwujemy pozytywne jego efekty u chorych.

Czy perspektywa kilkuletniej terapii nie zniechęca chorych do jej podjęcia?

Oczywiście, że może zniechęcać. Dlatego tak ważna jest, jak już wspomniałem wcześniej świadoma współpraca chorego z alergologiem. Pacjent od początku leczenia musi być świadomy czasu jego trwania, potrzeby systematycznych i w określonym czasie kolejnych wizyt lekarskich, oraz otrzymywania kolejnej dawki alergenu. Wypadnięcie z tego wymagającego reżimu stosowania immunoterapii może spowodować utratę osiągniętej dawki i powrót do początkowego poziomu leczenia. Po każdej kolejnej iniekcji podskórnej pacjent musi być obserwowany przez lekarza przez 30–60 minut w celu ewentualnego przeciwdziałania efektom niepożądanym po odczulaniu, ze wstrząsem anafilaktycznym włącznie. Dlatego też tę formę leczenia powinny prowadzić specjalistyczne i doświadczone zespoły lekarsko-pielęgniarskie z poradni alergologicznych.

A co z farmakoterapią? Czy wobec przewagi immunoterapii alergenowej można jej całkowicie zaniechać?

W żadnym wypadku. Leczenie farmakologiczne prowadzimy nadal u chorych odczulanych i zwykle staramy się stosować te same leki jak przed odczulaniem, monitorując w ten sposób skuteczność prowadzonej immunoterapii. Dobieramy dawki stosowanych leków do stopnia kontroli objawów, aby z czasem móc je redukować i odstawiać.

Od kilku lat dostępna jest również immunoterapia doustna. U których pacjentów i kiedy stosuje się taką formę immunoterapii?

Rzeczywiście dostępne są już szczepionki alergenowe podawane doustnie, które można przyjmować w domu codziennie, bez potrzeby kolejnych wizyt w poradni alergologicznej. Początkowo, kiedy wprowadzano je do leczenia budziły niepewność i wątpliwości co do ich skuteczności. Po kilku latach się okazało, że są one porównywalnie skuteczne z dotychczas stosowanymi podskórnie. Aplikuje się je zwłaszcza u dzieci i osób, które z różnych względów nie mogą w stałych terminach odwiedzać alergologa. Niestety mają też wady, wśród których najważniejsza jest potrzeba ich systematycznego, tzn. codziennego podawania oraz mniej lub bardziej objawiające się działania niepożądane, takie jak świąd błony śluzowej jamy ustnej, obrzęk warg czy objawy ze strony przewodu pokarmowego.

Specjaliści podkreślają, że immunoterapia doustna odgrywa bardzo ważną rolę i nie powinno się o niej zapominać szczególnie u dzieci.

Tak, bo po pierwsze w pewnym sensie podajemy alergen w sposób naturalny – podjęzykowo i drogą przewodu pokarmowego (jest szybko wchłaniany). A po drugie sposób podjęzykowy, doustny nie stanowi dla dziecka czynnika stresującego i przez to jest łatwiej akceptowany co w terapii przewlekłej ma duże znaczenie.

Na świecie są ogólnie tendencje do obniżania wieku dotyczącego stosowania immunoterapii. Czy to na pewno dobry pomysł?

Oczywiście, że tak – im wcześniej bowiem będziemy mogli interweniować w zmieniający się układ immunologiczny, „przestawiający się” się na odpowiedź humoralną, czyli zwiększonej produkcji przeciwciał i rozwoju chorób alergicznych, tym lepiej, jak się wydaje, możemy chronić dzieci na przykład przed wystąpieniem w przyszłości astmy.

Jaka jest obecnie dolna granica wieku, od którego można bezpiecznie rozpocząć immunoterapię?

Według obowiązujących standardów granicą wieku dla rozpoczęcia odczulania jest 5. rok życia u dzieci.

I na koniec zapytam jeszcze o bardzo ważną, jak sądzę, informację dla pacjentów: czy odczulanie jest kosztowne i czy jest finansowane przez NFZ?

Aktualnie ta forma leczenia znalazła zrozumienie u decydentów i dostępne szczepionki (nie wszystkie) są refundowane przez NFZ, jakkolwiek w różnym stopniu. Część szczepionek dostępna jest już dla chorych w cenie 3,20 zł (ryczałt), natomiast preparaty doustne w cenie około 500 zł.


Prof. zw. dr hab. med. Krzysztof Sładek – kierownik Pracowni Diagnostyki Inwazyjnej Chorób Klatki Piersiowej II Katedry Chorób Wewnętrznych CMUJ. Kierownik Oddziału Klinicznego Pulmonologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Konsultant Wojewódzki w dziedzinie Alergologii. Specjalista chorób wewnętrznych, alergologii i chorób płuc. Jest autorem ponad 100 prac naukowych, oryginalnych i poglądowych oraz książek i rozdziałów do podręczników poświęconych głównie tematom patogenezy astmy oskrzelowej i astmy z nadwrażliwością na aspirynę oraz patogenezy idiopatycznego włóknienia płuc i innych chorób śródmiąższowych, w tym sarkoidozy płuc, jak również, zastosowania nowych metod obrazowych w badaniach inwazyjnych chorób klatki piersiowej.

Data utworzenia: 17.07.2013
Odczulanie – im wcześniej tym lepiejOceń:
(3.67/5 z 3 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Lekarze odpowiadają na pytania

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies